iPhone – Wyświetlacze ich rodzaje i właściwości.

Każdy użytkownik smartfona wie, jak ważna jest jakość wyświetlanego obrazu. Producenci wiodących modeli zapewniają najwyższej klasy ekrany, a kolejne modele smartfonów od Apple pokazują, jak zmieniała się technologia tworzenia tego rodzaju podzespołów. Użytkownicy iPhone’ów mogą liczyć na wysokiej klasy ekrany o odpowiednich parametrach ( rozdzielczość czy odwzorowanie kolorów )
Porównamy modele od 2012 roku z najnowszej generacji iPhone’ami i sprawdzimy, jak zmieniała się technologia wyświetlaczy.
W telefonach dostępne są wyświetlacze, które różnią się między sobą m.in. kątem widzenia, ilością kolorów czy czasem odświeżania. Na przestrzeni ostatnich lat znacząco zmieniła się jakość wyświetlanego obrazu.
iPhone – Rodzaje i właściwości wyświetlaczy w smartfonach:
> LCD (Liquid Crystal Display) – wyświetlacz ciekłokrystaliczny, stosowany w starszych modelach telefonów, charakteryzuje się niską jakością kolorów i kątami widzenia. Jego konstrukcja opiera się na zjawisku polaryzacji światła.
> TFT (Thin Film Transistor) – wyświetlacz ciekłokrystaliczny z matrycą TFT, wyższa jakość obrazu niż LCD i większe kąty widzenia. Są nieco grubsze niż standardowe LCD. Ze względu na utrudnioną polaryzację, gorzej świecą pod kątem. W tym przypadku nie jest możliwe osiągnięcie idealnie czarnego koloru.
> LTPS (Low-Temperature Polysilicon) – wyświetlacz ciekłokrystaliczny z wysoką rozdzielczością i jasnością. Podobna zasada działania jak wyświetlacze TFT. Zastosowany krzem krystaliczny na szklanym podłożu można obniżyć zużycie energii, droższe w porównaniu z TFT, ale za to cieńsze i lżejsze.
> IPS (In-Plane Switching) – ulepszona wersja LCD z lepszymi kątami widzenia i dokładniejsze odwzorowanie kolorów. Diody LED umieszczone na górze lub na dole ekranu podświetlają piksele. Specjalny dyfuzor odpowiada za równomierne podświetlenie. Matryca IPS oferuje bardzo dobrą jakość obrazu w lepszej cenie od OLED’ów. Nie występuje problem z wypaleniem się pikseli na ekranie po dłuższym użytkowaniu.
> OLED (Organic Light Emitting Diode) – wyświetlacz organiczny. Każdy piksel emituje samodzielnie światło sterowanego prądem, co charakteryzuje bardziej naturalnymi kolorami i głębszymi czerniami. Wyświetlacze zużywają mniej energii podczas pracy i mają lepszy kontrast. Główną wadą jest to, że wypalają się piksele i na ekranie widać tzw. „duchy”.
> AMOLED (Active-Matrix Organic Light-Emitting Diode) – ulepszona wersja OLED, oferująca lepsze kąty widzenia i bardziej nasycone kolory.
> Super AMOLED – wersja AMOLED, w której warstwa dotykowa jest zintegrowana z matrycą, co pozwala na lepszą jakość obrazu i mniejsze odbicia. Obraz jest żywy i intensywny. W porównaniu z OLEDem wyświetlacze zużywają mniej energii co przekłada się na dłuższy czas pracy telefonu, szerokim kątem widzenia i doskonałą głębię czerni.
> Super AMOLED Plus – ulepszona wersja Super AMOLED, oferująca jeszcze większą dokładność kolorów i większą jasność, a także zużywają jeszcze mniej energii.
> MLED (MicroLED) – wyświetlacz z matrycą opartą na mikroskopijnych, wielokolorowych diodach elektroluminescencyjnych, oferujący wysoką rozdzielczość, jasność i kontrast. Jeszcze rzadko stosowany w urządzeniach przenośnych.
Wyświetlacze w poszczególnych modelach Apple.
W iPhone’ch w zdecydowano się na zastosowanie wyświetlaczy LCD, IPS LCD, OLED i Super Retina XDR OLED. Poniżej lista modeli z podziałem do danego rodzaju ekranu.
Technologia IPS LCD o rozdzielczościach:
iPhone 5, 5c, 5s – 640 x 1136 pikseli,
iPhone 6, 6s – 750 x 1334 pikseli,
iPhone 6 Plus – 1080 x 1920 pikseli,
iPhone 6s Plus – 1080 x 1920 pikseli,
iPhone SE (1. gen.) – 640 x 1136 pikseli,
iPhone 7 – 750 x 1334 pikseli,
iPhone 7 Plus – 1080 x 1920 pikseli,
iPhone 8 – 750 x 1334 pikseli,
iPhone 8 Plus – 1080 x 1920 pikseli.
Technologia LCD o rozdzielczościach:
iPhone 11 – 828 x 1792 pikseli,
iPhone XR – 828 x 1792 pikseli,
iPhone SE (2. gen.) – 750 x 1334 pikseli.
Technologia OLED o rozdzielczościach:
iPhone X – 1125 x 2436 pikseli,
iPhone XS – 1125 x 2436 pikseli,
iPhone XS Max – 1242 x 2688 pikseli,
iPhone 11 Pro – 1125 x 2436 pikseli,
iPhone 11 Pro Max – 1242 x 2688 pikseli,
iPhone 12 – 1170 x 2532 pikseli,
iPhone 12 Mini – 1080 x 2340 pikseli,
iPhone 12 Pro – 1170 x 2532 pikseli,
iPhone 12 Pro Max – 1284 x 2778 pikseli.
Technologia Super Retina XDR OLED o rozdzielczościach:
iPhone 13 mini – 1080 x 2340 pikseli, przekątnej 5.4 cala,
iPhone 13 – 1170 x 2532 pikseli, przekątnej 6.1 cala,
iPhone 13 Pro – 1170 x 2532 pikseli, przekątnej 6.1 cala,
iPhone 13 Pro Max – 1284 x 2778 pikseli, przekątnej 6.7 cala,
iPhone 14 -1170 x 2532 pikseli, przekątna 6,7 cala lub 6,1 cala,
iPhone 14 Plus – 1284 x 2778 pikseli, przekątna 6,7 cala lub 6,1 cala,
iPhone 14 Pro – 1179 x 2556 pikseli, przekątna 6.1 cala,
iPhone 14 Pro Max – 1290 x 2796 pikseli, przekątna 6.7 cala
iPhone – wyświetlacze Super Retina XDR OLED.
W iPhone’ach 13 i 14 generacji Apple zdecydowało się zamontować wyświetlacz Super Retina XDR OLED. OLED to wyświetlacz organiczny gdzie każdy piksel emituje samodzielnie światło, a wada to że ta technologia wiąże się z efektem wypalenia pikseli. Aby zapobiec występowania wady wyświetlaczy Super Retina i Super Retina XDR wprowadzono specjalne algorytmy, które monitorują zużycie pikseli, dzięki czemu telefon automatycznie dopasowuje poziom jasności do danych pikseli i dzięki takiemu wyświetlacz pokazuje spójną, głęboką jasność

Sama technologia Retina to nic innego jak niezauważalne przez ludzkie oko piksele. HDR10 oraz 10-bitowy zakres kolorów. Apple w iPadach Pro zastosowało technologię Liquid Retina XDR. Może obsługiwać do 1000 nitów jasności utrzymywanej na całym ekranie, do 1600 nitów podświetlenia i do 40 procent obszaru ekranu, a reszta obrazu jest czarna w jasności do 600 nitów.
Polaryzacja i sensory True Tone
Polaryzacja w wyświetlaczach to proces filtracji światła, który umożliwia wyświetlanie obrazów na ekranie. W ekranie znajdują się odpowiednio warstwy, przez które przepuszczane jest światło. Ma to znaczenie jedynie w przypadku wyświetlaczy LCD. Każdy piksel składa się z dwóch warstw o różnej polaryzacji. Te warstwy są umieszczone między dwoma przezroczystymi elektrodami, a między nimi znajduje się ciekły kryształ. Podczas pracy prąd przepływa przez ten kryształ, powodując zmianę polaryzacji światła. Ta zmiana pozwala na kontrolowanie ilości światła, które przechodzi przez drugą warstwę polaryzacyjną, tworząc w ten sposób obraz. Podobnie działają na przykład okulary przeciwsłoneczne. Dzięki polaryzacji użytkownik lepiej widzi, kiedy mocno świeci słońce. Dzięki temu można również zredukować odblaski powstałe od powierzchni poziomych.
Dodatkowo Apple stworzył True Tone. To technologia dostępna w niektórych modelach iPhone’ów, która automatycznie dostosowuje temperaturę barwową ekranu do otoczenia. Sensory mierzą natężenie światła w otoczeniu i na podstawie tych danych, algorytm dopasowuje temperaturę barwową ekranu. W ten sposób obraz wygląda bardziej naturalnie i mniej męczy wzrok użytkownika.
Warto wiedzieć
Warto wiedzieć, że od modelu X ekrany to tak zwane Soft OLEDy, w których warstwa polaryzacji i pozostałe elementy są zespolone razem. Szkło zewnętrzne jest flexi, dzięki czemu jest bardziej odporne na uszkodzenia. Oryginał fabrycznie zamontowany jest zbliżony właśnie do tego rozwiązania. Ze względu na to, że jest to szkło giętkie, to kolory i głębia są dużo większe. Istnieją także ekrany Hard OLEDy – są twarde i szybciej pękają.
W przypadku modeli XR i 11 producent nie oferuje wyświetlaczy OLED ( w 11 oryginalnie był zamontowany wyświetlacz TFT), a jedynie TFT (producent INCELL) o rozdzielczości Full HD lub HD. Są to jednak wysokiej klasy podzespoły, które zawierają komplet potrzebnych elementów – wyświetlacz, panel dotykowy, ramkę, a także obudowę aparatu czy osłonę głośnika.
Od iPhonów 10 do 14 w oryginale znajduje się wyświetlacz OLED.
Co ciekawe wszystkie wyświetlacze OLED w iPhone 13 i 14 są produkowane przez firmę Samsung Display. Spory udział w rynku części zamiennych odnotowują również LG oraz Toshiba.




























Apple od tego roku zacznie bardziej rozróżniać swoją ofertę iPhone’ów. Lepsze podzespoły w modelach Pro mają przełożyć się na jeszcze większe zainteresowanie droższymi wariantami. Apple w tym roku zdecyduje się na dość zaskakujący ruch. iPhone 14 nie tylko zostanie pozbawiony wersji mini, a w podstawowych modelach ma być wyposażony w zeszłoroczny układ Bionic A15. Związek z ograniczeniami w dostawach podzespołów spowodowane są sytuacją pandemiczną w chińskich miastach, gdzie znajdują się największe linie produkcyjne układów scalonych. Zeszłoroczny układ z 6-rdzeniowym CPU z 2 rdzeniami zapewniającymi wydajność i 4 rdzeniami energooszczędnymi ma trafić do iPhone’a 14 i iPhone’a 14 Max (Plus). iPhone z dopiskiem Pro otrzyma najnowszy procesor Bionic A16. To strategia Apple na przyszłe lata. Według Ming-Chi Kuo, Apple zmienia podejście do smartfonów. Wykorzystanie starszych układów w podstawowych modelach będzie teraz standardem oraz pomysłem na zwiększenie zainteresowania modelami Pro. Ruch ten ma przełożyć się na wyższą sprzedaż. Wcześniej spodziewano się, że iPhone 14 Pro będzie odpowiadał za ok. 40 – 50% sprzedaży nowych modeli do końca 2022 roku, to teraz szacunki te podniesiono do 60%, mimo że uwzględniają one spodziewaną podwyżkę cen smartfonów. Ceny iPhone’a 14 Pro mają zaczynać się od 1099 USD (ok. 5900 zł z uwzględnieniem dodatkowych opłat) oraz 1199 USD (ok.6500 zł.) za Phone 14 Pro Max. Podstawowe iPhone’y z procesorami z zeszłego roku. Czy to trafny pomysł na zwiększoną sprzedaż modeli Pro? Jeśli sprawdzą się przewidywania Kuo, zapowiada nam się ciekawa przyszłość. Bo już nie tylko aparaty i pojedyncze funkcje z iOS będą odróżniały iPhone’a od iPhone’a Pro.
„Słabszy” procesor z pewnością zdenerwuje tych, którzy nie potrzebują dodatkowego obiektywu czy skanera LiDAR. Ale taka polityka może się sprawdzić – i Apple doskonale wie, że i mocniejsze podzespoły mogą być tym, co przyciągnie uwagę potencjalnych nabywców. Technologii, której nie znajdziemy w podstawowym modelu to ProMotion z adaptacyjną częstotliwością odświeżania do 120 Hz. Kto miał okazję sprawdzić iPhone’a 13 Pro lub iPada Pro z wyższym odświeżaniem ekranu, ten wie, że powrót do 60 Hz jest bolesny. W ostatnim czasie pojawiły się pewne kontrowersje wokół Ming-Chi Kuo, które mają stawiać jego przewidywania pod znakiem zapytania. Część zachodnich mediów poddaje w wątpliwość jego rzetelność i zarzuca mu wprowadzanie ludzi w błąd. Niektórzy mówią wprost o tym, że analityk stracił wiarygodność. Pochodzące od niego informacje na temat produktów i poczynań amerykańskiej firmy będą teraz poddawane w wątpliwość. Sprawa dotyczy modemu 5G od Apple i błędów produkcyjnych, które nie pozwoliły na uzyskanie odpowiednich efektów. W rzeczywistości za problemami z modemem stoją patenty. A te nadal należą do Qualcomm i nic nie wskazuje na to, by to zmieniło się w najbliższej przyszłości.
Wyświetlacze w Samsungach mają kolejny problem. Wygląda to jakby Samsung nie radził sobie w aspekcie kontroli jakości swoich ekranów. Seria Galaxy S20, choć z perspektywy czasu na pewno nie była najbardziej przełomowa, nie była też zła. Oczywiście, fani Samsunga raczej nie zapamiętają jej pozytywnie ze względu na obecność zniesławionego Exynosa 990, który był największym problemem chociażby w ostatniej serii Galaxy Note, ale też w ogólnym rozrachunku telefonom takim jak Galaxy S20 (czy w szczególności S20 FE) ciężko coś poważniejszego zarzucić. Na przestrzeni lat Samsung miał szereg problemów ze swoimi wyświetlaczami ze zgłoszeń od użytkowników. Mieliśmy chociażby problem, w którym po aktualizacji ekrany smartfonów robiły się zielone. Problemy nie ominęły także modelu 20 FE, u którego wyświetlacz potrafił stawać się bardzo nieresponsywny. Teraz, dwa lata po premierze, moduł ekranu znowu daje o sobie znać.
